"Chcemy być SAFE". Protest KOD-u przed Pałacem Prezydenckim
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek ustawę wdrażającą unijny program SAFE. Decyzja wywołała ostrą krytykę ze strony polityków koalicji obywatelskiej, którzy wprost zarzucili głowie państwa zdradę stanu.
W niedzielę pod hasłem "Chcemy być SAFE" przed Pałacem Prezydenckim odbywa się protest Komitetu Obrony Demokracji przeciwko prezydenckiemu wetu. W sieci znalazło się kilkadziesiąt filmów pokazujących zgromadzenie. Według oceny dziennikarza TVN24, który był na miejscu, w manifestacji bierze udział od kilkuset do kilku tysięcy osób.
Według organizatorów wydarzenie ma potrwać aż do godziny 22.00.
Weto prezydenta
– Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zaciąganym w obcej walucie. Koszt może wynieść nawet 180 mld zł – stwierdził prezydent Nawrocki podczas czwartkowego orędzia.
Karol Nawrocki powiedział, że "zarobią na tym zachodnie banki i instytucje". Prezydent porównał program do kredytów frankowych. – Politycy, którzy chcą pożyczki z SAFE muszą wiedzieć, ze to obciąży nasze dzieci i wnuki – wskazał.
– Naród, który nie chce płacić za własną armię, będzie musiał płacić na armię cudzą, ale wydatki muszą być przeprowadzane w sposób, który nie naraża suwerenności państwa. Dlatego przedstawiłem alternatywę w postaci "Polskiego SAFE 0 proc.". Ten projekt powinien być jak najszybciej procedowany – zaznaczył prezydent.
Nawrocki zwrócił uwagę, że w przypadku europejskiego SAFE "o naszych pieniądzach nie będą decydowały jedynie polskie władze". Jako przykład wskazał mechanizm warunkowości. – Bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem – stwierdziła głowa państwa.
– Nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności, a jedną z nich jest kontrola – powiedział prezydent.
Karol Nawrocki podkreślił, że nigdy nie podpisze ustawy, która "uderza w naszą suwerenność i bezpieczeństwo". – Po pierwsze – Polska, po pierwsze – Polacy – zaznaczył.